Czym firmy ubezpieczeniowe kuszą pracowników

Czym firmy ubezpieczeniowe kuszą pracowników
Źródło: Michał Puczyński 28 marca 2017

Dziś to nie firma, lecz coraz częściej pracownik stawia warunki współpracy. Im lepszy specjalista, tym trudniej go zdobyć, a rozmowa o pieniądzach podczas rekrutacji nierzadko schodzi na dalszy plan. Bo pieniądze to za mało.

Praca w lub dla firm ubezpieczeniowych to nie tylko sprzedaż, czyli siedzący przy telefonie lub w biurze pracownik. Agenci to tylko wierzchołek góry lodowej, która składa się z interdyscyplinarnych zespołów i specjalistów niemal z każdej dziedziny.

 – W ERGO Hestii zatrudniamy blisko 3 tys. osób. Są wśród nich matematycy i analitycy zajmujący się obliczeniami aktuarialnymi, inżynierowie specjalizujący się w ocenie i zarządzaniu ryzykiem, rzeczoznawcy związani z likwidacją szkód, eksperci w dziedzinie reasekuracji, ale także specjaliści public relations i marketingowcy – mówi Joanna Wszeborowska, dyrektor Biura Doboru i Rozwoju Kadr ERGO Hestii. – Niektóre obszary ubezpieczeń wymagają szerokich umiejętności analitycznych, inne talentów negocjatora czy dyplomaty, a nawet umiejętności dziennikarskich.

Można się spodziewać, że dla osoby z doświadczeniem dziennikarskim praca w firmie ubezpieczeniowej nie będzie jawiła się jako spełnienie marzeń. Jak więc przyciągnąć kogoś takiego do branży, która może wydawać mu się „nudna”?

 Musisz być jak dobry detektyw

– Oferujemy rozbudowaną ścieżkę kariery i mocno stawiamy na rekrutację wewnętrzną. To daje pracownikom szansę na ciągły rozwój zawodowy oraz zdobycie doświadczenia w najróżniejszych obszarach i spółkach naszej grupy – zapewnia Wszeborowska. – Wiele dołączających do nas osób kieruje się chęcią uczestnictwa w ciekawych projektach i realizowania swoich ambicji poprzez prowadzenie innowacyjnych przedsięwzięć.

Wyzwania, jakie stawia przed pracownikami branża ubezpieczeniowa, mogą okazać się rzeczywiście interesujące dla pracowników wielu specjalizacji.

Jak wyjaśnia Joanna Wszeborowska, w tej branży trzeba tworzyć scenariusze przyszłości, przewidywać skalę ryzyka i móc nim dobrze zarządzać.

W przypadku złożonych szkód o coraz wyższej wartości konieczne jest sprawne łączenie faktów i odczytywanie zależności pomiędzy nimi. To połączenie pracy analityka, detektywa i researchera!

Prestiżowym zajęciem jest również współpraca z partnerami zagranicznymi w dziedzinie reasekuracji.

Branża ubezpieczeniowa jako biznes, w centrum którego jest bezpieczeństwo klientów, często przyciąga również osoby, dla których największą motywacją jest chęć niesienia pomocy innym. Tak często myślą o sobie i o swojej pracy osoby zajmujące się likwidacją szkód.

 Firmowy stomatolog i dietetyk

Pozyskanie pracownika to tylko połowa sukcesu. Trzeba go jeszcze przy sobie zatrzymać.

W wielu firmach pieniądze to nie wszystko. Pozapłacowe benefity mogą przynieść więcej korzyści niż wyższa pensja.

– Rozpoczynamy pracę między siódmą a dziewiątą, dzięki czemu pracownicy mogą dopasować godziny pracy do swoich potrzeb – mówi Joanna Wszeborowska z ERGO Hestii. – Do ich dyspozycji jest gabinet profilaktyki zdrowotnej, stomatolog czy firmowa siłownia z trenerem personalnym.

Firma zapewnia dodatkowe benefity osobom dojeżdżającym rowerem. W biurze korzystają one z szatni z prysznicami, otrzymują również bezpłatny lunch – wcześniej skomponowany z dietetykiem.

Firmowe pikniki rodzinne czy upominki na święta to już dziś standard w firmach ubezpieczeniowych. Podobnie jak coraz popularniejszym dodatkiem do pensji jest przyzakładowe przedszkole, które firmy organizują w biurze lub jego najbliższym sąsiedztwie. W ERGO Hestii na niemal 900 metrach kwadratowych specjalnie zaprojektowanej powierzchni bawi i uczy się ponad 70 dzieci.

- Oprócz sal zabaw, najmłodsi mają do dyspozycji m.in. salę do rehabilitacji, salę logopedyczną, teatralną, a także salę artystyczną przystosowanej m.in. do malowania i „brudnej” pracy w glinie. Dzieci pracowników mają do dyspozycji ogrodzony plac zabaw o powierzchni 700 m2, dostosowany też dla dzieci z niepełnosprawnością. Wobec problemów ze znalezieniem dobrej opieki dla dzieci, to niewątpliwie jeden z atutów przyciągających do naszej firmy osoby planujące założenie rodziny – podkreśla Joanna Wszeborowska.

 – Płaca jest ważna, ale nie najważniejsza – przyznaje Adam Gruda, chief human resources officer w firmie Kinguin. – Zwykłe słowo „dziękuję” czy będące na porządku dziennym docenianie wysiłków i zwracanie uwagi na czyjeś postępy odgrywają ogromną rolę. Podobnie jest z atmosferą w pracy czy zapewnianiem możliwości udziału w różnego rodzaju projektach rozwijających umiejętności pracownika – to wszystko ma wpływ na jego pracę.

Według Grudy benefity przynoszą korzyści całej firmie. Sprzyjają integracji pracowników, lepszej pracy zespołowej i temu, że jeszcze bardziej utożsamiamy się z firmą.

– W rezultacie ludzie pracują chętniej i wydajniej, a to jest bezcenną wartością w czasach, w których to nie pracodawca, lecz pracownik dyktuje warunki zatrudnienia – dodaje Adam Gruda.

Poleć ten artykuł znajomym:
Udostępnij Tweetnij Wykop